wtorek, 7 maja 2013

DŁUGI POSTÓJ NA PARK AVENUE (niezły)

Crime & New Hollywood, 1974


Możecie kojarzyć remake tego filmu, "Metro strachu" z 2009 roku. Pie**** amerkańce wszystko muszą zrimejkować w tym holyłód!!1

Założenia są te same - wprawdzie metro nowojorskie nie jest już największe na świecie, ale nadal uprowadzenie choć jednego wagonu potrafi narobić zamieszania, a zarządzanie tak rozległym terenem jest problematyczne. Szczególnie, że to lata 70 i nie ma komórek oraz... ludzi srających w gacie z powodu 9/11. To ciekawa odmiana, tutaj z początku w ogóle nie biorą pod uwagę ataku terrorystów. Cholera, nawet ich tak nie nazywają, gdy ci się ujawnią. Dobra odmiana, przyznacie?



Twórcy postawili na realizm - dokładnie przygotowanych przestępców, którzy biorą wszystko i widać, że nie żartują. Po drugiej stronie pracownicy metra i rząd NYC zastanawiający się, co zrobić, również są świadomi jak to wszystko może się rozwinąć, choć w grę wchodzi zaledwie 18 zakładników. Napięcie jest, trzeba przyznać. Kino sensacyjne w starym, dobrym stylu. Można się zaangażować!

Ale jednocześnie jest to obraz strasznie statyczny i pozbawiony akcji. Nie wiem, jak jednocześnie może być pełen napięcia, ale cóż, z technicznego punktu widzenia tak to wygląda. Ci źli po uprowadzeniu... siedzą przez cały czas. Ich zakładnicy... siedzą. Burmistrz i jego ludzie... też siedzą. Pracownicy metra - zgadliście - siedzą. Do tego nie ma kogoś, pozytywnego, kto kierowałby akcją, byłby bohaterem. Walter Matthau w roli tego, który rozmawia się z porywaczami, gra właściwie postać trzecioplanową, do czasu ostatnich 15-20 minut. Do tego trzeba uwzględnić takie głupotki jak "Wiesz, chyba do tej pory byliśmy w błędzie. Właściwie to jestem tego pewny. Zawracamy!; Ok".

Podobało mi się zakończenie, łatwo było w nim utracić tempo, by dokończyć ten ostatni wątek. Miło, że jednak z tego wybrnęli z klasą. Wprowadzenie również na plus, bardzo klimatyczne.


6/10
http://rateyourmusic.com/film/the_taking_of_pelham_one_two_three/

2 komentarze: