niedziela, 12 maja 2013

ZAWIESZONY KROK BOCIANA (zrobiłem napisy pl)

Drama, 1991


 Krótko będzie, bo seans miałem trochę taki sobie w związku z bawieniem się napisami, ale o tym niżej. Co do filmu - opowiada o granicach, tych między krajami, ale w sposób metaforyczny, dochodząc w ten sposób na wyższy poziom zagadnienia. To już sami musicie obejrzeć, bo fabularnie jest on bardzo złożony i dopiero na koniec wszystkie elementy łączą się w całość. Od początku widz słyszy "How does one leave?", przebija się w to w trakcie seansu kilkukrotnie, ale dopiero po półtorej godzinie wyjaśnia się, kogo to dotyczy.


To film, który spodobałby się Maciejowi Ślesickiemu. On lubi kino "nasze", mające coś do zaoferowania innym krajom w swoich filmach. W tym wypadku - swoją historię. Konflikt na granicy Albanii i Grecji, wiecie coś o tym? A to tak istotny temat, że wrócił 7 lat później w filmie "Wieczność i jeden dzień". Do tego opowiedziany w taki sposób, że nabrał wymiaru uniwersalnego. Mogłem się wczuć i zrozumieć każdy aspekt tematu, choć nigdy wcześniej o tym nie myślałem w żaden sposób.

Tak sobie myślę, że kino Angelopoulosa w ogóle to trochę jak wejście w umysł Piątki... więcej o tym w felietonie w piątek.

Plus bardzo dobry tytuł.


7/10
http://rateyourmusic.com/film/το_μετεωρο_βημα_του_πελαργου/


Na początek napiszę o napisach, bo tu mam kilka uwag i zastrzeżeń.

1) Tłumaczyłem z angielskiego
2) Mimo, że wykorzystałem napisy będące razem z filmem, nie były one całkowicie zsynchronizowane (!) i część musiałem zsynchronizować na własną rękę (ok. 30%, z czego większość przesuwałem o sekundę)
3) Kolejna część dialogów nie miała swoich napisów. Jeśli słyszycie, że ktoś tam gada z offu po grecku, a na dole nie ma napisów - tak było w oryginale.
4) Wszystkie dialogi po angielsku również nie mają swoich napisów. Nie umiem sam dorabiać napisów, więc znowu zostawiłem jak było. Na pocieszenie dodam, że takie dialogi są góra trzy, i wszystkie sam zrozumiałem, więc wy też dacie radę.
5) To nadal nie są jakieś super napisy. Ich główna zaleta polega na tym, że są. I można obejrzeć po polsku. Nie liczcie ani nie oczekujcie niczego więcej.


http://www.sendspace.pl/file/482b57f249598e81403cd96 (link już nie działa, i nie będę miał w najbliższym czasie możliwości by znowu podać wam napisy, bo ich nie posiadam na obecnym komputerze...)

10 komentarzy:

  1. Świetnie, że robisz napisy do tak ambitnego kina, ale widzę, że średnio orientujesz się jak je robić pod kontem technicznym.

    Po pierwsze, jeśli masz napisy i brakuje w nich części tego co słychać w dialogach warto poszukać napisów w dziwnych językach, na szybko znalazłem, że np. tureckie mają 590 linii, a te twoje 440. Dzięki takim napisom można podstawić (prze kleić, takie kopiuj wklej, i wiem to upierdliwe) to co jest już przetłumaczone lub w napisach angielskich, kwestie brakujące ale mówione po angielsku tłumaczmy ze słuchu, a to co jest po grecku trzeba sobie przetłumaczyć z takiego tureckiego (translator google jest przydatny, ale taki tekst trzeba mocno oszlifować). I napisy gotowe. Przydatna jest taka strona: http://www.all4divx.com/napisy/Meteoro+Vima+Tou+Pelargou/any/1

    Co do dorabiania brakujących linii, najlepiej korzystać z SubEdit-Player, to najpopularniejszy program. Robimy {}{} i wypełniamy to jednostkami wyświetlania np. {2390}{2490}.

    Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości to pisz, pomogę, doradzę, jeśli oczywiście wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pierwsza moja taka wpadka. Zorientowałem się przy oglądaniu, gdy napisy były już gotowe, więc żal byłoby nie publikować chociażby w takiej formie.

      Zapamiętam nazwę programu. Dzięki :)

      Usuń
    2. Mam pytanie nie tłumaczysz przypadkiem na "ślepo", czyli bez oglądania jednoczesnego filmu? Bo jeśli tak to zawszę wychodzą napisy lekko ułomne.

      Pamiętaj, że możesz podzielić się swoimi napisami na takich stronach jak: http://napisy24.pl/, http://www.kinomania.org/, http://napisy.info/ (tej strony nie polecam, bo prowadzi ją psychopata), ale też http://www.opensubtitles.org/pl (tu nawet nie musisz się logować, żeby wrzucić swoją twórczość).

      SubEdit-Player jest do znalezienia bez problemu, tylko Polacy z niego korzystają. Pewnie dlatego, że jest taki prosty w obsłudze.

      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Tak właśnie robię. Np. tłumaczę 100 linijek, oglądam ten fragment filmu, poprawiam, oglądam jeszcze raz... "Zawieszony..." tłumaczyłem w całości, potem poprawiałem podczas oglądania.

      Może i wrzucę. Wolę służyć za podstawę dla kogoś bardziej ogarniętego, kto poprawi to co zrobiłem, ale będzie musiał się zmierzyć tylko z 10% całości. Wiem, że w ten sposób poprawiono moje poprzednie "prace".:) I te wersje właśnie są na napiprojekt na przykład.

      Usuń
    4. Najlepiej tłumaczyć symultanicznie, później jeszcze raz przejrzeć, czy brzmi to po polsku. I tyle.

      napiprojekt nie korzystam, i doradzam innym, bo to coś co żeruje na cudzej pracy, a nic samu nie wytwarza.

      I pamiętaj, musisz tłumaczyć wszystkie kwestie, nie można zostawiać pustych miejsc lub nie przetłumaczonych. Bo widziałem taki problem z twoimi napisami do "As w potrzasku". W razie kłopotów jest mnóstwo słowników internatowych, od idiomów do języka slangowego.

      Usuń
  2. Czy mógłbyś wysłać mi napisy do tego filmu na maila? Do wersji filmu, którą posiadam napiprojekt nie wyszukuje mi napisów (ten problem jest niestety dość powszechny).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toć klikasz tu: http://www.filedropper.com/zawieszonykrokbociana18 i ściągasz te napisy.

      Usuń
  3. Przekierowuje mnie na str. główną. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. What the... Nie to nie, gdzie indziej umieszczę.
      http://www.sendspace.pl/file/482b57f249598e81403cd96

      Usuń
  4. Teraz jest ok. Dzięki. ;)

    OdpowiedzUsuń