wtorek, 4 czerwca 2013

KALIFORNIA

Road Movie & Thriller, 1993


Co by się stało, gdyby pisarz pracujący nad książką o mordercach, wyruszył w drogę przez Amerykę z jednym takim - nie wiedząc o tym? Brian nie wie za dużo o mordercach, jego dziewczyna Carrie z kolei nie odnosi sukcesów w dziedzinie fotografii. Early i Adele to definicja "białej hołoty", żyjącej w przyczepie, z kuratorem na karku i śmieciową robotą do której są zmuszani. Carrie chce razem z chłopakiem przenieść się do Kaliforni, jemu udaje się to połączyć z pracą nad książką - chce opowiedzieć o tym, jak działa umysł zabójcy, dlaczego zabija? Chce odwiedzić kolejne miejsca zbrodni. Nie ma na paliwo - daje ogłoszenie wśród studentów.




To dobrze złożony film. Z początku oba te światy są mieszane w bardzo ostry sposób, ale też wszystko jest bardzo płynne i naturalne. Nie czułem, że twórcy idą na lenistwo lub wyręczają się "przypadkami". Mogłem dać wiarę, dlaczego Early natknął się i odpowiedział na ogłoszenie lub czemu ono w ogóle było na pierwszym miejscu. Stąd bierze się pierwszy konflikt, z połączenia tak różnych światów - bo postaci są wyraziste. Early i Adele są dzicy i prości, ale on zachowuje się bardziej na luzie, podczas gdy ona jest bardziej dziecinna i łatwo się denerwuje wokół tych kulturalniejszych, umiejących jeść chińszczyznę pałeczkami i w ogóle. Brian z kolei prezentuje ciekawe idee, o tym że morderców nie powinno się wysyłać na krzesło elektryczne. Gdy Carrie skarży mu się, że Early przy posiłku zdjął but i drapał się po skarpetce, Brian odpowiada: "Robi tak, bo został w ten sposób wychowany. Powinno ci być go żal". Sama Carrie z początku nie wtrąca się, akceptuje po cichu a z czasem spędza z nimi coraz więcej czasu.

Czuć w nich ludzi, nie figury mające tam tworzyć ze sobą konflikt w filmie. Dlatego to takie ciekawe.

Miałem opory, by dać powyżej gatunek "Road movie", bo opowieści z tego gatunku zwykle są nudne i randomowe. W "Kaliforni" wszystko jest jednym ciągiem wydarzeń z początkiem i zakończeniem, w którym nie ma miejsca na coś zbędnego lub przypadkowego. Różne relacje rozwijają się z czasem, zdanie o współtowarzyszu się zmienia... I cały czas jest to napięcie - bo my wiemy, że Early to zabójca. Ale wiemy tylko o tym, co zrobił PO tym, gdy film się rozpoczął. Czy zrobił coś wcześniej? Co będzie dalej?

To solidne kino, warte obejrzenia.


7/10
http://rateyourmusic.com/film/kalifornia/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz