czwartek, 3 października 2013

POCIĄG

Polska szkoła filmowa & Drama, 1959



Dwoje ludzi o różnych płciach musi dzielić razem przedział i spędzić wspólną noc w kosmopolitycznym pociągu przecinającym Polskę aż nad morze... Zapewne większość ludzi spodziewa się tu jakiejś litanii, za co nienawidzę tego filmu, ale wciąż nic do niego nie mam. Obejrzałem go drugi raz i nadal nie znalazłem w nim nic, co by mnie zainteresowało, co by mnie wciągnęło. Wątek mordercy trochę znikąd wyskakuje, nic mnie on nie obchodził, podobnie bohaterowie i ich "tajemnica"... ale nie mam zamiaru niczego mu odmawiać. Tak, w tamtych czasach podjęcie takiego tematu było wyjątkowe. Tak, kręcenie w takich warunkach było wyzwaniem któremu podołano. Tak, aktorzy zagrali świetnie, a całość jest udanym kinem kameralnym o subtelnych uczuciach. Podobał mi się klimat pociągu i motyw zdarzeń rozegranych w ciągu jednej nocy, z dodatkiem odległych czasów, w których konduktor po takim czasie żegnał się z pasażerami w sposób bardziej prywatny, a oni sami w czasie dłuższej podróży nawiązywali kontakt... Dziś miło mi się na to patrzy, podobnie mam z "Wszyscy mają się dobrze".

Ale to tyle. Dobry film, miło spędziłem te półtorej godziny, i to już drugi raz. Ale nie mam ochoty na trzeci.


7/10.
http://rateyourmusic.com/film/pociag/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz