środa, 2 października 2013

PRZYPADEK (powtórka)

Kino Moralnego Niepokoju & Political Drama, 1981 & '87



Witek. Dorosły mężczyzna, mający za sobą śmierć matki, pierwszą miłość, jest w trakcie studiów. W ostatnim telefonie od ojca słyszy: "Nic nie musisz". Wtedy "stracił powołanie" do studiów, jak to określił, i chce wyjechać. Pobiegł za pociągiem, ledwo go łapiąc...

Pomysłem na film było pokazanie trzech wariacji na temat życia bohatera - co by się stało, gdyby nie dogonił owego pociągu, lub czego nie zauważył w trakcie biegu za celem - i złożenie tego wszystkiego po sobie. To dosyć ryzykowne, bo chyba każdy pomyślał to samo co ja: "Zdarzyło się co innego... I co z tego? Przypadek ma wpływ na życie, więc... co?". Długo nie łapałem legendy tego filmu - zdążył na pociąg lub nie, a potem już można było tylko wypychać taśmę filmową, dając byle jaką historyjkę.

Ale może chodziło o coś innego - może chodziło o to, że przypadek wpływa na decyzje, które staną na naszej drodze, ale koniec końców to tylko inna skórka dla tego samego, na co sam się człowiek zdecydował. To mi się podoba, naprawdę. Wolałbym, by historia skupiła się na samych wyborach, i pokazywała co się stało w "innych liniach czasowych", postawiła na wyraźniejszą moralność stojącą za nimi i wyraźniejszą sylwetkę bohatera, ale to już moje majaki, nie bardzo z bajki Kieślowskiego. On zrobił co innego i wyszło mu bardzo dobrze, miał na wiele pomysłów na akcję i nie ogląda się tego jak "nudnego polskiego kina". Tym lepiej, że w tle dzieje się więcej niż wychwyciłem, i konkretne wersje życia Witka tworzą razem pewną całość o nieco szerszym wymiarze niż po prostsze "moralność ma wpływ na wybory", które sobie wymyśliłem.

Ależ ta Warszawa była czysta w latach 80 :)


7/10.
http://rateyourmusic.com/film/przypadek/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz