poniedziałek, 22 grudnia 2014

(serial) Newsroom - sezon III. Nienajlepsze wspomnienie

Political Drama, 2014


Miało być dziś o "Wszyscy jesteśmy mordercami" razem z napisami, ale pojawiły się problemy techniczne. Musiałem przywracać system do stanu sprzed paru dni i całe 2CD szlag trafił. Postaram się to wykonać na Wigilię, i w ten sposób już będzie jako dosłowny prezent na Gwiazdkę. A tymczasem notka która miała pierwotnie pojawić się w środę z rana, czyli finałowa seria "Newsroom".

Seans tych 6 odcinków podzielić można na trzy etapy

Pierwszy to negacja. Jeśli ktoś, tak jak ja, spodziewał się w końcu zakończenia wątku z 2 sezonu, czyli podjęcie walki w sądzie o odszkodowanie, udowodnienie swoich racji, starcie z systemem prawniczym pozwalającym na takie cyrki... To tego nie ma. Całe budowanie dramaturgii rozmyło się i popadło w zapomnienie. Absolutnie nic nie ma, jedynie w kilku chwilach postaci mówią rzeczy pozwalające mieć pewność, że cały 2 sezon w ogóle się wydarzył.

W zamian są oczywiście nowe historie oraz telenowelowe schematy nałożone na ciekawe postaci.


I to jest drugi etap: zachwyt.

Trzecia seria dosyć szybko zaczęła mnie przekonywać, że jest połączeniem najlepszych stron dotychczasowych. Dramaturgia drugiej połączona z interesującym pismem pierwszej. Tym razem widz dostaje tu wybuch bomby podczas maratonu w Bostonie (2012) i historię trochę przypominającą E. Snowdena (nie zapomnieliście, kim on był, prawda?...). Mianowicie ktoś kontaktuje się z Neilem i przekazuje mu kilkanaście tysięcy dokumentów rządowych, na których jest dowód, że propaganda amerykańska w kraju Arabskim doprowadziła do śmierci prawie 40 obywateli USA. Do zabawy przyłącza się oczywiście FBI, rząd cały czas powtarza, że publikacja tych danych zagraża dobru społecznemu, Neil spierdala do Ameryki Południowej... Cudowne, absolutnie wspaniałe. Zobaczyć tych bohaterów, szczególnie Willa McAvoya z wypiętą piersią stawiający czoła setce agentów rządowych wpadających do jego redakcji by zabezpieczyć dowody... To się ogląda. Ta fabuła zaskakuje, trzyma w napięciu i z każdym kolejnym epizodem spełnia tę olbrzymią obietnicę.

W tym wszystkim co chwila pojawiają się jakieś malutkie scenki, prowadzące niby donikąd, a jednak zapadające w pamięci. Zupełnie jakby miały ciężarki przy kostkach.


4 odcinek jest zdecydowanie najlepszy. Szczególnie ośmiominutowe zakończenie tegoż, które w tak przegadanej produkcji udało się napisać bez większego dialogu. Obietnice zostały spełnione, postaci przeżywają ważne chwile w swoim życiu, wiele się zmienia...

A wtedy wszystko trafia szlag wraz z finałem.

Znowu udano, że to co było wcześniej, nie ma żadnego znaczenia. Podejmuje się nowe wątki w ostatniej chwili, twórcy stosują każdą sztuczkę jaką tylko wymyślono przed nimi, byle tylko przekonać widza o jednym: to wielki, podniosły epilog, zamykający wszystko w całość. Problem w tym, że robi to tak, jakby pomiędzy pilotem i nim nic nie było. Przejście jest idealne. Oglądacie pierwszy i ostatni odcinek po kolei, dokładacie sobie pomiędzy nimi napis "Trzy lata później" i nie czujecie, że coś was ominęło. A że było w cholerę wydarzeń, to tylko pokazuje cały fałsz tego wszystkiego.

I co teraz?

Pilot oczywiście polecam. To kawałek wspaniałego kina. Problem jest tylko jeden: składa obietnicę większą niż miał zamiar unieść. Miał być Don Kichot, a wyszło... bezproblemowe robienie wiadomości, zadowolenie z pracy, nie patrzenie na wyniki oglądalności... Wspaniała lekcja. Jakikolwiek rewolucjonizm, zmiany, walka o lepsze jutro? Nie tutaj. Ten serial chciał być mniejszy, prostszy i pragnął się wycofywać gdy presja była za duża. Olano walkę z systemem w drugim i trzecim sezonie, a walkę o lepsze wiadomości rozmyto po całości i nawet nie wiadomo, co twórcy chcieli osiągnąć. Nie robili złej roboty, ale to wszystko.

Obejrzyjcie pilot, a potem możecie w sumie doczytać o losach bohaterów w necie. Kto umarł, kto jest z kim i kto ma dziecko. Tak, to wszystko co się zmieniło i rozwinęło przez te sezony. A miała to być historia o lepszych wiadomościach. Bez których Ameryka osunęła się do poziomu, który obecnie prezentuje.
Sezon I - 7+/10
Sezon II - 7/10
Sezon III - 6/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz