czwartek, 19 maja 2016

Najlepsze filmy 1962 roku. Garret & Rezy!

W tym roku otworzono w Warszawie Supersama, zaczęto nadawać pierwszą dobranockę na TVP1, Fidel Castro został ekskomunikowany, Kubę usunięto z Organizacji Państw Amerykańskich, dokonano też wymiany pokazanej przez Spielberga w filmie "Most szpiegów". Marilyn Monroe śpiewała "Sto lat" prezydentowi US, The Beatles śpiewali na swojej pierwszej płycie, The Rolling Stones śpiewali pierwszy koncert, a James Brown nagrał "Live At The Apollo". Wybuchła też wojna chińsko-indyjska, a skończyła się miesiąc później. Chiny wygrały.

Aha, i powstało też kilka filmów które polubiłem. Kurosawa, Ozu, Lean, Kobayashi, Fellini, De Sica, Visconti, Ford, Pasolini, Welles, Bunuel, Tarkowski. Niektórzy po raz ostatni, inni dopiero debiutowali. Oto


Garretowy
*Top 17*
Ulubionych filmów 1962 roku



Miejsce 17: "Pressure Point" | Psychological Drama

Rasistowski więzień rozmawia z czarnym psychologiem. Doskonałe kino dialogu, zachwycające wizualnie. Pewnie to dziwnym jest, dawać tu film którego nie obejrzałem w całości... ale nie zdążyłem dokończyć, bo usunęli go z Netflixa US. I nigdzie więcej go nie ma, nawet na pirackich serwerach. Ale zrobił na mnie duże wrażenie, i jeśli bym go dokończył, byłby zdecydowanie wyżej. Szczególnie zachęcam fanów polskiej "Bariery" Skolimowskiego.



Miejsce 16: "Boccaccio '70" | Anthology Film

Cztery nowele od znanych włoskich reżyserów, które wg producentów cenzura dopuści na ekrany dopiero w 1970 roku. Tytuł z czasów, gdy oglądało się wszystkie dostępne filmy i zaliczało się reżyserów jak tylko się umiało. W tym przypadku - Fellini, ale De Sica i Visconti też dobrzy.



Miejsce 15: "Jak zdobyto Dziki Zachód" | Western

USA, 1800 rok. Rodzina Prescottów wyrusza z Nowego Jorku na Dziki Zachód w poszukiwaniu lepszego życia.




Miejsce 14: "Sanjuro - samuraj znikąd" | Chambara

Ronin Sanjuro postanawia pomóc grupie samurajów walczących z korupcją.



Miejsce 13: "Filar" | Short & Post-Apocalyptic

Trwający 28 minut krótki metraż. Mężczyzna, który przeżył nuklearny kataklizm, decyduje się na podróż w czasie, mając nadzieję, że powróci do okresu sprzed katastrofy.



Miejsce 12: "Mamma Roma" | Melodrama

W świecie ludzi oszukanych przez życie, w świecie alfonsów i prostytutek rozgrywa się historia rzymskiej prostytutki znanej jako Mamma Roma i jej syna Ettore.




Miejsce 11: "Słodki ptak młodości" | Drama

Śniący o aktorskiej karierze Chance wraca do rodzinnego miasta w towarzystwie podstarzałej gwiazdy filmowej. Liczy, że kobieta załatwi mu kontrakt, dzięki któremu będzie mógł dowieść swojej wartości.



Miejsce 10: "Oczekiwanie" | Short & Stop-Motion

Trwający 9 minut animacja poklatkowa przedstawia mężczyznę który w oczekiwaniu na kobietę zaczyna tworzyć z serwetek figurki. A one ożywiają. Cudna animacja!



Miejsce 9: "Pieski świat" | Mondo Film

Pewnie pierwszy raz słyszycie o tym gatunku. "Mondo" skupiało się na tematyce śmierci, w formie dokumentu pokazywało różne zwyczaje dotyczące tego zjawiska wokół naszej planety. Gdzieś są uroczystości, gdzie na koniec biorą szablę i odcinają łeb koniowi. Z kolei brzeg Australii wypełniony jest skorupami po martwych żółwiach, które po wypłynięciu na powierzchnię zasypiają, budzą się i zapominają, gdzie jest morze, więc idą przed siebie. W głąb pustyni, gdzie pozostaje im tylko umrzeć. To naturalny proces, którego nie da się zatrzymać. A to tylko te łagodniejsze przykłady czego możecie tu zobaczyć. Dokument dla dorosłych. Reszta nie wytrzyma.




Miejsce 8: "Proces" | Psychological Drama

Orson Welles adaptuje "Proces" Kafki. Tym razem otwarcie. I tworzy tym samym swój ulubiony film.



Miejsce 7: "Jesienne popołudnie" | Drama

Ostatni film Mistrza Ozu. Zbieramy się wokół samotnych rodziców, którzy żyją ze swoim potomkiem. Wdowiec z córką, na ten przykład. Zaraz skończy ona 24 lata, i nawet nie myśli o zakładaniu własnej rodziny. Czy to jest słuszne? Koncentruje się na młodszych ludziach i ich dylemacie, czy w ogóle wolno im opuścić swoich rodziców, gdy ci są już samotni na tym świecie. A na koniec uświadomić sobie tę bolesną prawdę, iż syn albo córka nigdy nie zastąpią tej jedynej, ukochanej osoby. Oni już na zawsze pozostaną samotni.



Miejsce 6: "Anioł zagłady" | Black Comedy

Grupa zamożnych znajomych spotyka się na wspólnej kolacji. Gdy przyjęcie dobiega końca, z niewyjaśnionych powodów goście nie są w stanie opuścić domu.




Miejsce 5: "Fanfaron" | Road Movie

Przyjemne kino drogi o dwóch gościach, którzy przypadkiem się spotkali, i pojechali na wieś podrywać dziewczyny.



Miejsce 4: "Dziecko wojny" | Soviet New Wave

Akcja filmu toczy się w czasach II wojny światowej. Radzieckie oddziały spotykają w drodze na front chłopca, któremu udało się uciec z obozu koncentracyjnego. Jak się okazuje, Iwan stracił wszystkich najbliższych z rąk okupantów. Dowódca oddziału, kapitan Cholin, chce go wysłać do szkoły znajdującej się na terenach nie objętych działaniami wojennymi, jednak chłopiec upiera się mocno, żeby zostać w wojsku...



Miejsce 3: "Samotność długodystansowca" | British New Wave

Colin Smith trafia do "poprawczaka o zaostrzonym rygorze", praktycznie więzienia. Kim jest, za co siedzi, jakie jest miejsce do którego trafił? Odpowiedzi pojawiają się wraz z retrospekcjami, które co chwila mijają się ze scenami rozgrywanymi w teraźniejszości - w obu liniach czasowych jednak zachowano chronologię. Kiedyś miałem filmowi za złe, że zadowala się jedynie wskazaniem problemu, zobrazowaniem go w bardzo dobrym stylu. Jak działa system, jak kontaktuje się z jednostką, co jest nie tak, i jak wygląda rzeczywistość, której rodzice oraz dorośli nie widzą. Dzisiaj doceniam to co jest. Mogłoby być lepiej, twórcy mogliby być mądrzejsi i mieć więcej do powiedzenia, wtedy ocena też byłaby wyższa. Ale jest dobrze, i koniec końców lubię ten film.



Miejsce 2: "Lawrence z Arabii" | Adventure

Czasy Wielkiej Wojny. Młody oficer brytyjski, T.E. Lawrence, zostaje wysłany na Bliski Wschód. Wbrew rozkazom namawia Arabów do buntu przeciwko Turkom. Pustynia odmienia człowieka, dzięki czemu ten staje się lepszą jednostką. Rozmach, piękno i przygoda. Dwie godziny chodzenia po piasku nigdy nie były równie intensywne co tutaj!



Miejsce 1: "Harakiri" | Jidaigeki

Ronin Hanshiro Tsugumo przybywa na dwór pewnego Rodu by prosić o wykonanie u nich zabójczego rytuału. Pan dworu ma co do niego wątpliwości, więc nasz bohater najpierw musi wysłuchać opowieści o podobnym samuraju imieniem Motome, który przybył z identyczną prośbą, ale nie miał intencji by się zabić. Uwielbiam atmosferę zbudowaną z surowych zdjęć, gry aktorskiej i oszczędnej muzyki. Wszystko tu w zasadzie jest perfekcyjne - od suchego powietrza na dziedzińcu, po łąkę, gdzie między ostrymi wiatrami doszło do pojedynku na ostrza. Perfekcyjna dramaturgia i budowanie napięcia. Pierwsze 40 minut uwielbiam, a to co po nich następuje jest ich idealnym uzupełnieniem. W temacie na najlepszy film 1962 roku mógł być tylko jeden kandydat.





****
SERIALE!
Najlepsze odcinki roku

Czyli najlepsze epizody, które nawet dziś zasługują na waszą uwagę. Wszystkie można oglądać bez znajomości reszty serialu.



Miejsce 1: "To Serve Man" (The Twilight Zone, 3x24) - 8/10

Jeden z najlepszych odcinków "Strefy mroku" (przynajmniej najwyżej oceniony na imdb). W tym odcinku dochodzi do spotkania ludzkiej rasy z obcymi. Jednakże, zamiast wojny mamy pogadankę, porozumienie. Oni tu przybyli, bo chcą nam pomóc. Rozmawiają z nami, pokazują nowe rozwiązania, ulepszają nam żywot. Co z tego może wyniknąć? Cóż - genialny epizod. Obrana skala mrozi widza do gołej kości! W ciągu tych 20 minut, przy pomocy prostych środków, udało się poruszyć najgłębszy strach człowieka. Tego właśnie oczekujemy od tego serialu. W tym był najlepszy. Oklaski!



Miejsce 2: "The Curious Thing About Women" (The Dick Van Dyke Show, 1x16) - 7/10

Mój ulubiony epizod z całego serialu. Lubię, jak żartują z kobiet. Tutaj żona Robiego inspiruje go do napisania odcinka komediowego. Na co ta się obraża, by potem... wszystko potwierdzić. Zdrowo się uśmiałem :)



Miejsce 3: "Where Did I Come From?" (The Dick Van Dyke Show, 1x15) - 7/10

Ritchie pyta, jak wyglądały jego narodziny. Jak to w sitcomie - okazji do śmiechu było co niemiara! Ale w tym wydaniu to zaskakująco przyjemnie się ogląda. Poprzez gagi znakomicie oddano nerwicę towarzyszącą nadchodzącym narodzinom. Urocze starocie :)




****
GARRETY & REZY!


*GARRETY*

Najlepsza scena

Dla "Harakiri", za scenę... cóż, harakiri. Nie jest to jakiś spoiler, że do niej dochodzi, ale jej egzekucja otwiera usta i napina mięśnie brzucha u oglądającego. Zimna, krwawa i bolesna.



Najlepsza inscenizacja śmiechu Jokera

Hanshiro Tsugumo, bohatera "Harakiri". Gdy okazuje się, że ten nieruchomy ronin klęczący od godziny, ma w rękawie jeszcze kilka asów... Hehehehehehe. Hehe.



Najlepsza rola męska

Peter O'Toole za odegranie T. E. Lawrence'a w obrazie "Lawrence z Arabii". Tak.



Finał roku

"Samotność długodystansowca", gdy tytułowy moment dochodzi do głosu, i bohater jest już tylko sam ze sobą... odpowiada wyłącznie przed sobą... i ta chwila zaraz się skończy. A wyboru trzeba dokonać teraz.



Najlepszy moment roku

Gdy bohaterowie "Jesiennego popołudnia" tracą cierpliwość... I zaczynają milczeć.



*REZY*

Niewyjaśnione pytanie roku

Czemu producenci "Ptasznika z Alcatraz" wzięli autentyczną postać seryjnego mordercy, który zabił dwie osoby bez powodu, a następnie zapomnieli o tym. Kazali mu głaskać ptaszki i generalnie robili wszystko co w ich mocy by ten psychopata wydawał się sympatyczny, bez żadnego uzasadnienia lub przejścia w postaci ewolucji tej postaci. A jeśli widz się na to nabrał, to go za to opierdalali, bo ten zapomniał, że bohaterem jest morderca. Jak można aż tak gardzić własnymi widzami?



Najgłupsza scena roku

Weźcie wycelujcie rzutką do "Ptasznika z Alcatraz", albo do drugiej połowy "Co się zdarzyło Baby Jane?". W obu przypadkach traficie na taką głupotę, że nie będzie w stanie obciąć paznokci u stóp do końca tygodni. A najgorsze jest to, że tuż obok była inna, równie debilna.



Środkowy palec w imieniu całej ludzkości

Dla tytułowego "Ptasznika z Alcatraz", który narzekał, że mieszka w nieludzkich warunkach, a w rzeczywistości miał w tym pięciogwiazdkowym więzieniu lepiej niż większość ludzi zamieszkujących całą planetę.



Środkowy palec od widzów

Dla "Ptasznika z Alcatraz". Poszli zobaczyć film o tym, jak więzień zrewolucjonizował biologię, a dostali film z którego wynika, że do tego zdarzenia doszło, ale generalnie to nie było ono istotne, więc poświęcili mu z 5 sekund czasu ekranowego. W tym czasie wyjaśnili nic. Zawsze mogło być gorzej?



Środkowy palec od Stephena Kinga

Dla "Ptasznika z Alcatraz", którego obraz więziennictwa odbiega realizmem jak tylko się da od "Zielonej Mili"... która była baśnią. To powinno wam wiele powiedzieć. A z tych dwojga to "Ptasznik..." jest oparty o prawdziwą historię. Oklaski, no.



Środkowy palec od PETA

Dla "Ptasznika z Alcatraz". Za holokaust kanarków. Albo dwa. Biorąc pod uwagę wykonanie reszty filmu, gdzie wszystko maksymalnie złagodzono, to w rzeczywistości mogło dojść do nawet kilkuset, skoro w filmie tak lubi kopcić przy stworzonkach mniejszych od jego ręki. I ona umarły z powodu choroby, tak...



Najgorsza charakteryzacja

"Ptasznik z Alcatraz". W jednej scenie bohater wygląda na młodszego od swojej matki, scenę później są już najwyraźniej w tym samym wieku... a za chwilę Ptasznik wygląda jakby był o 50 lat starszy od własnej matki. Która w tym czasie wygląda tak samo jak na początku filmu. Cyrk na kółkach...



Najgorszy finał roku

"Ptasznik z Alcatraz", tu bohater po latach bycia dręczonym przez zły system mówi, że jest szczęśliwym człowiekiem i czeka go udana, produktywna przyszłość. W złym systemie, który nie resocjalizuje i skupia się na niszczeniu człowieka. Czy ten film nie miał właśnie opowiadać o... a zresztą, chrzanić to.




****

Urodzili się: Jim Carrey, Jennifer Jason Leigh, Axl Rose, Cliff Burton, Jon Bon Jovi, Matthew Broderick, Katarzyna Figura, Izzy Stradlin, Emilio Estevez, Cezary Pazura, Tom Cruise, Wesley Snipes, Michael "Flea" Balzary, Anthony Kiedis oraz Ralph Fiennes. W 2016 roku mają 54 lata.

Zmarli: Michael Curtiz (1886) i Marilyn Monroe (1926).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz