poniedziałek, 18 lipca 2016

Będę na Nowych Horyzontach. Te seanse możemy spędzić wspólnie.

Taki niszowy festiwal filmowy, gdzie przyjeżdżają ludzie a następnie myślą, oddychają i śpią kinem. Czasem też muszą się nim odżywić. Program w tym roku opublikowano dosyć późno, bo zaledwie dwa tygodnie przed startem (karnet kupiłem już kilkanaście miesięcy temu, hotel też zarezerwowałem dosyć dawno). Do wyboru było blisko 400 tytułów, z których ponad 300 to były pełne metraże. Reszta to krótkie formy.

W tym roku wybór swojego programu poszedł mi zaskakująco szybko, bo zajął tylko dwa dni. Rok temu męczyłem się z tym kilka tygodni, a teraz zrobiłem to w następujący sposób: przejrzałem katalog, zaznaczając na zielono wyłącznie tytuły z polski albo wyprodukowane w 2016 roku. Następnie przy układaniu okazało się, że nie musiałem za bardzo kombinować, bo o każdej godzinie zazwyczaj był tylko jeden tytuł zaznaczony przeze mnie na zielono, więc nie musiałem za bardzo wybierać. Dopiero potem zacząłem się przyglądać poszczególnym tytułom i przyznaję, w kilku miejscach było coś, co mnie nie interesowało... więc przeglądałem resztę z danej pory. I tylko o jednej porze nic dla siebie nie znalazłem. Będzie to ostatni dzień, około 16:00, kiedy to puszczą ledwie garść tytułów. Resztę miejsca zarezerwowali dla powtórnego seansu filmu, który wygra w ich konkursie. Zapewne na to pójdę, a póki co na dole zobaczycie w tym miejscu "P.S.Jerozolima".






21 lipca: Julieta / Neon Demon
22 lipca: Wojna / Skrzydła motyla / Bracia / Świt / Francesca
23 lipca: Po burzy / Kołysanka do bolesnej tajemnicy / Aktor Martinez
24 lipca: Fatałaszkument / Zjednoczone stany miłości / Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham / Sieranevada / Bandyci i aniołki
25 lipca: Martwe wody / Elderly / Wieczna poezja / Awaria / Czarownica miłości
26 lipca: 24 tygodnie / (Nie)obecność / Baba Vanga / Ja, Olga Hepnarová / Ścieżka

27 lipca: Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie / Miles Davis i ja / Knives Out / Wszystkie nieprzespane noce / Psychonauci, zapomniane dzieci
28 lipca: Frankofonia / Oleg i dziwne sztuki / Praktykant / Krzyk / Ludzie bez jutra
29 lipca: Ja, Daniel Blake / Służąca / Nieprawi / Baby Bump / Mercy
30 lipca: Egzamin / Maquinaria Panamericana / Fuocoammare. Ogień na morzu / Nieznajoma dziewczyna / Zagubieni
31 lipca: Demon / Z daleka / P.S.Jerozolima / Kwiaty / Zupełnie nowy testament






Razem 50 pozycji*, z czego jedna trwa 485 minut. Najbardziej napaliłem się na "Zjednoczone stany miłości", "Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham", "Bandyci i aniołki", "24 tygodnie", "Baba Vanga", "Knives Out", "Psychonautów", "Egzamin", "Elderly" i "Fuocoammare".

Z tytułów które już wcześniej widziałem polecam doskonały "Szczególny dzień", relaksujący "Cmentarz wspaniałości", nakręconą na jednym ujęciu "Victorię", magiczne "Duch roju" oraz "Nakarmić kruki" czy stylową "Młodość". "Zagubionej autostrady" i "Pianisty" raczej nie muszę zachwalać? A "Love" odradzać? Chyba, że chcecie przyjąć wytrysk na klatę w 3D, który wywoła u was jedynie ziewanie. Z zamkniętymi ustami, ale no.

Z drugiej strony, "Zagubiona autostrada" będzie też w wydaniu operowym. Warto rozważyć, jeśli wersja ekranowa była dla was zbyt zrozumiała.

Teraz tylko muszę wykombinować, jak w tym wszystkim znaleźć czas na nagrywanie podcastów i oglądanie "Scream" na bieżąco. Trzecia seria "BoJacka" premieruje 23 lipca na Netflixie, też muszę natychmiast obejrzeć...



*zakładając, że dostanę się na oba filmy otwarcia, i będzie mi się chciało jeszcze na samym końcu iść na "Zupełnie nowy testament". Będą go grać na rynku, ostatni, samotny pokaz. Dla statystyk mógłbym pójść Ale wiem, że to średni film, więc jest też szansa, że pójdę spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz