poniedziałek, 12 czerwca 2017

Nowy system oceniania na Netflixie to krok w złą stronę


Niepokoi mnie tendencja przez którą dobre rzeczy w Internecie stają się gorsze bez wyraźnego powodu. Ostatnio choćby Spotify usunęło powiadomienia o nowych albumach artystów których obserwujesz. Z kolei na dniach Netflix zmienił to z czego jest słynny - system rekomendacji. Dlatego narzekam. Uwielbiam tę stronę, i chcę aby była lepsza.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Widziałem w maju dobre seriale. I filmy.




****FILMY****

FILM MIESIĄCA: Złotoręki ("The Man with The Golden Arm", 1955) - 8+/10. Frankie wychodzi z więzienia, gdzie pozbył się nałogu narkotykowego. Na wolności decyduje się zerwać z przestępczą przeszłością. Za kratkami nauczył się grać na perkusji i stara się o angaż w orkiestrze. Niestety, razem z nim chodzą po tym świecie ludzie którzy czerpali zysk z Frankiego będącego na samym dnie. I postarają się, aby ten znów tam się znalazł. "Złotoręki" to przede wszystkim doskonały scenariusz i urok starego kina. Scenografia całej dzielnicy zbudowana w studio oraz twórcy z autentycznym talentem którzy pracowali nad tym tytułem. Ile tutaj postaci, ile wątków! I wszystko to jest zastosowane w zaskakujący sposób, przeplatając się perfekcyjnie, tworząc bardzo życiową i klasyczną konstrukcję dramaturgiczną. To opowieść o sile i wytrwałości. Do tego przepiękna konstrukcja ujęć, przy których kreatywnie korzystano z kamery na kranie. Przygotujcie się tylko na to, że mamy tu jedną z najgorszych postaci kobiecych w historii kina. Zdecydowanie Top 2. Jedna z tych wariatek która gdy słyszy: "Idę zrealizować marzenie swojego życia, to moja jedyna szansa, nie mogę się spóźnić!" to odpowiada: "Zostań i pomasuj mi nogi" i robi dramat. Bądźcie świadomi też, że to rok '55, więc obraz narkotyków odbiega od takiego "The Wire", i to mocno. Dodać do tego, że zapewne niewiele mogli powiedzieć i pokazać... Strzykawka wciąż idzie w ramię, ale takie zachowanie "na głodzie" cechują dobre chęci aby wszystko pokazać w angażujący, pełen energii sposób... I tylko za te chęci należą się pochwały. Trudno jednak jest mi gniewać się na twórców. Zrobili wybitny obraz. GARRET POLECA!

środa, 24 maja 2017

Zacząłem współtworzyć stronę PełnaSala.pl



Oznacza to, że teksty na tym blogu będą pojawiać się z opóźnieniem. Ale po kolei:

Dawno, dawno temu, na koniec 2008 roku... 
Powstał Alternatywny Top 100. Był to blog na filmwebie. Polegał on początkowo na zbieraniu głosów znajomych aby odpowiedzieć na pytanie: jak wyglądałby ranking złożony wyłącznie z naszych ocen? Była to grupa początkujących amatorów kinomanów (chociaż niektórzy mieli faktyczne wykształcenie filmowe), ale łączyła nad pasja i zaangażowanie w to, aby lepiej poznać kino. Po latach ten ranking przestał być tylko rankingiem, a stał się Agorą, gdzie poznajemy nie tylko kino ale i kolejnych kinomanów. Wymieniamy się informacjami, organizujemy spotkania i dyskutujemy.

wtorek, 9 maja 2017

Okazuje się, że Amazon Prime i Amazon Prime Video to dwie różne strony



Amazon Prime to serwis VoD pozwalający oglądać filmy i seriale w zamian za uiszczenie miesięcznego abonamentu - nieco ponad 40 złotych. Mniej niż łączny roczny abonament na Hulu czy Filmstrucku, ale z drugiej strony nie można przerwać korzystania po miesiącu gdy będziemy mieć ochotę na coś innego.