wtorek, 27 października 2015

Hołd dla "Piły" - slashera mojego pokolenia

Każde pokolenie miało swoją serię slasherow. Ominęły mnie takie klasyki jak "Piątek 13-tego", "Halloween" oraz "Koszmar z ulicy wiązów". Nawet jeśli miałem z którymś kontakt, to ograniczył się on do pierwszej części.

Z "Piłą" było inaczej. Obejrzałem wszystkie części i do dziś pozostaję fanem tego cyklu. Został on zapomniany, wątpiłem w niego, wystawiałem niskie oceny... Ale gdy tylko któraś część miała premierę - szarżowałem salę kinową. Nie miało to ni chuja sensu, ale zabawa była przednia. Jeśli byliście w tym czasie na świecie, i nie oglądaliście tego gówna w kinie by po powrocie do domu przeszukiwać łazienkę i zasłony za biurkiem - to coś was w życiu ominęło. Kropka.

"Piła" niekoniecznie straszyła. Potrafiła obrzydzić, wstrząsnąć, zachęcała do odwrócenia wzroku... Oraz wzbudzała niepokój. Z całą pewnością.


Saw V




piątek, 23 października 2015

(serial) "Scream" (7/10)

Serialowa adaptacja filmu kinowego Wesa Cravena pt. "Krzyk" pojawiła się na dniach na brytyjskim Netflixie i nie miałem wobec niego wielkich oczekiwań. Tym milej mi ogłosić, że jest to produkcja udana pod każdym możliwym względem! Osią fabuły jest oczywiście środowisko licealne, gdzie zaczyna grasować morderca. Wszystko zaczyna się jeszcze przed pierwszym morderstwem - Aubrey zostaje nagrana gdy całuje swoją dziewczynę, Rachel. Wideo trafia do Internetu i wszyscy je oglądają w kilku sekund od publikacji. Wszystkiemu winna jest grupa nastolatków pod przywództwem Niny - to ona po powrocie do domu ginie zadźgana przez gościa w czarnym płaszczu i masce, którą 20 lat temu nosił tutejszy człowiek-słoń. Rano wszyscy stają się podejrzani.

Miłośnicy podcastów będą mile zaskoczeni.



wtorek, 20 października 2015

"Hellraiser" (7/10)

W tej klasyce body-horroru do opuszczonego domu wprowadza się małżeństwo Larry'ego i Julii. Brat Larry'ego, Frank, kiedyś tutaj mieszkał. Teraz należy do nich... I jest idealne. Oczywiście, po remoncie i wymianie mebli. Podczas przeprowadzki zdarzył się niegroźny wypadek: Larry zacina się w rękę i upuszcza trochę krwi. To jednak wystarczy, by Frank wyrwał się demonom i wrócił do żywych. Niewiele wiadomo na obecną chwilę - co, jak i dlaczego? - jedynie tyle, że ledwo przypomina człowieka. Tkanki i kości się połączyły, ale by w pełni stać się człowiekiem będzie potrzebować więcej krwi. O wiele więcej... I to szybko, zanim demony zorientuje się, że mają uciekiniera.



sobota, 17 października 2015

"Czas Apokalipsy" (8+/10) Kiedy ostatnio oglądaliście ten film?

Oto produkcja, którą wszyscy widzieliście, lubicie, zapewne nawet podziwiacie. Ale kiedy to było? W którym roku ostatni raz oglądaliście ten film? 2008? To lepiej odświeżcie go, bo "Czas Apokalipsy" jest produkcją o wiele większą niż pamiętacie.

Fabularnie jest to jeden z wielu tytułów opowiadający o koszmarne wojny wietnamskiej. O tym, jak to obywatele USA zostali zmanipulowani w konflikt o cholernie wie co, wrócili do domu zniszczeni i wkurzeni. Brzmi banalnie i tak pozostanie do czasu gdy Ken Burns wypuści swój dokument o Wietnamie w przyszłym roku. Dopiero wtedy moja wiedza w tym temacie się poszerzy i przestanę mylić te ich jankeskie wojny ze sobą. Nie moja wina, że te filmy są identyczne.

Co nie znaczy, że nie są dobre. Szczególnie gdy mówimy o "Czasie Apokalipsy", jednym z największych i najlepiej wyreżyserowanych filmów jakie w życiu widziałem!



środa, 14 października 2015

(serial) "Bloodline" (7/10)

"Bloodline" (USA, 2015) to nowy serial Netflixa z tego roku, przeznaczony dla hipsterów którzy nie chcą oglądać "DareDevila" i "Narcosa", tylko wolą coś, czego nikt nie oglądał. Przynajmniej w Polsce, bo na samym Netflixie "Bloodline" ma ocenę identyczną co wspomniane tytuły.

Produkcja opowiada o rodzinie mieszkającej na Florydzie, słonecznym miejscu pełnym wszelakiego ciepła. Ojciec z matką prowadzą lokalną luksusową gospodę dla turystów. Córka pracuje jako adwokat, jeden syn, Kevin, jest mechanikiem w dokach a najstarszy, John, jest szeryfem i ma żonę oraz dzieci. Jest jeszcze jeden brat, który właśnie przyjeżdża do miasta po wielu latach abstynencji - Danny. Czarna owca, która łączy się z tragedią z przeszłości. Jego przyjazd wiele zmieni.

Jest to produkcja trochę w stylu "Kotki na gorącym, blaszanym dachu" połączonej z "Detektywem", a swoje wrażenia postanowiłem spisać w 10 punktach.


niedziela, 11 października 2015

Czy możemy być przyjaciółmi, jeśli coś ściągaliście?

W ostatnim czasie napisałem garść tekstów, w których wymieniłem zalety i wady zarówno bycia Jednorożcem (uczciwym konsumentem kultury) jak i piratem (nieuczciwym konsumentem kultury). Jeśli jeszcze się z nimi nie zetknęliście - proszę, zróbcie to teraz, bo w niniejszej publikacji nie będę pokrywał większości niuansów.

Sześć plusów piractwa
Pięć minusów uczciwości

Były to jednak teksty w gruncie rzeczy humorystyczne, i najważniejsze: nie wyraziłem tam swojego stanowiska wobec problemu. A to rodzi istotne pytanie:

Czy możesz się przyjaźnić z Garretem, jeśli ściągasz?

czwartek, 8 października 2015

"Hot Girls Wanted" (6/10) Dokument o porno.

A konkretnie o przemyśle zawodowego amatorskiego porno (filmiki które wyglądają jakby były nagrane przez przypadkowych ludzi). Tutaj większość dziewczyn zaczyna gdy tylko kończy 18 lat, same się zgłaszają, prawie wszystkie w ten sam sposób. Lecą na wschodnie wybrzeże USA i innych miejsc, gdzie nie ma obowiązku kręcenia z użyciem prezerwatyw. W kwestii fabuły - kamera śledzi tu jedną metę takich dziewczyn i kilka spośród nich. Życie zawodowe, osobiste, przeszłość.

Na tym zdjęciu jest też mężczyzna.

poniedziałek, 5 października 2015

"Porachunki" (8+/10)

Black Comedy, 1998


Moja notatka o "Przekręcie" nie należy do moich ulubionych. Chociaż film lubię, to nie miałem o nim za wiele dobrego do napisania, za to sporo do narzekania odnośnie całej konstrukcji. Wszystko po to by wyjaśnić, czemu nie lubię tego filmu bardziej. Teraz powtórzyłem "Porachunki" i widzę, że był też jeszcze jeden powód.

W swoim debiucie Guy Richie śledzi losy czterech brytyjskich kolegów: Jasona Stathama, Eddy'ego i dwóch innych. Wspólnym wysiłkiem udaje im się uzbierać astronomiczna dla nich kwotę - składają się oni po 25 tysięcy by Eddy mógł zagrać z miejscową szychą Harrym i jego partnerami w karty. To elitarny klub, gdzie trzeba wyłożyć w 100K, żeby móc zagrać. Harry oszukuje i nabiera naszego Eddy'ego - teraz ten nie tylko przegrywa, ale jest jeszcze winny pół miliona. I ma tydzień by spłacić dług.



piątek, 2 października 2015

"Piętno śmierci" (7/10)

Drama, 1952


Ikiru to film w filmografii Kurosawy wyjątkowy, nie tylko ze względu na czasy w których dzieje się akcja (brak samurajów). Zazwyczaj, pierwszoplanową rolę grał u niego Miffune, a Shimura królował na drugim planie. "Piętno..." jest jednym z nielicznych, w których Shimura grał pierwsze skrzypce. I poradził sobie różnie, chociaż w sumie nadal grał tu trochę z boku wszystkiego. Ale po kolei:

Po seansie mogłem dojść do wniosku, że Kurosawa nie lubił urzędników. Widział ich jako mumie, które już nie żyją chociaż chodzą do pracy i przewracają te formularze. Nic nie robią, egzystuje w bezruchu i powstrzymują ruch wokół siebie, utrudniając życie obywatelom. A nawet uniemożliwiając im jakąkolwiek inicjatywę. Choćby ideę wybudowania placu zabaw. Przerzucają się wtedy, do czyich kompetencji to należy. Departamentu edukacji? Zarządzania drobnymi sprawami? Czarnej magii? W efekcie nikt się tym nie zajmuje. A jednym z ważniejszych urzędników jest nasz główny bohater, który od blisko 30 lat nie opuścił ani jednego dnia pracy. Właśnie dowiedział się, że ma raka żołądka i najwyżej sześć miesięcy życia.